Tak więc w skrócie mogę powiedzieć, tylko w skrócie, bo rodzice są ostatnio przewrażliwieni, że za długo siedzę przy komputerze, do tego dowiedzieli się że mam jedynkę z chemii.. Nie wiem jakim cudem... więc nie pytajcie.. W każdym razie wkurzyło ich to trochę, do tego pytali czy na wywiadówce mogą spodziewać się innych jedynek. Oczywiście zaprzeczyłem.. jakoś tak odruchowo, a przecież mam jeszcze dwie. Więc nie wiem co to będzie, po wywiadówce, ale przypuszczam, że mogę tutaj nie zawitać przez jakiś czas. Chociaż to nie jest jeszcze pewne. Póki co uczę się do poprawy, ma na to jeszcze tydzień, więc jeśli po prawię na czwórkę czy piątkę, to będzie git. Tak myślę.
Teraz wykorzystuje czas, gdy wszyscy pojechali na zakupy, więc mam dom dla siebie. Ale powiem szczerze... że tak samemu to mi się nudzi. Moi przyjaciele dziś nie mają czasu by do mnie przyjść, bo mają już inne plany, ale w sobotę wpadli do mnie i na prawdę mile spędziliśmy czas. Jakoś tak od zawsze trzymamy się we trójkę, chociaż mamy też innych kolegów i koleżanki mieszkające bliżej, to ze sobą dogadujemy się najlepiej.
Co się jeszcze ostatnio wydarzyło... hm... Pokłóciłem się z bratem i nie odzywaliśmy się do siebie prawie przez cały dzień. Normalnie przez dwadzieścia dwie godziny.. tak, liczyłem. Moja siostra zerwała z chłopakiem... albo to on ją rzucił... kto tam wie. Więc raczej nie były to dla niej najlepsze dni. Nawet nie starałem się jej pocieszać, bo nie umiem, no i wiem, że jakbym wlazł jej do pokoju ją pocieszyć, to zostałbym z niego natychmiast, okrutnie wywalony. Już ja dobrze znam swoją siostrę. Ale rozmowa z mamą jakoś jej pomogła. Więc... to chyba nie była prawdziwa miłość. Jak więc odróżnić tą prawdziwą od nie prawdziwej? Da się w ogóle? Nie mam pojęcia.. Pytałem rodziców, ale oni mówią, że to się po prostu czuje.. Ale jak to się czuje? To mnie najbardziej nurtuje. Ale chyba nikt nie zna na to odpowiedzi. To chyba faktycznie trzeba poczuć.
Trochę się jeszcze ponudzę..
A potem wracam do nauki :/


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz